Wiatr,
Niebo,
Chmury,
Słonce,
Ja i moje skrzydła
Zaniosą mnie dalej niż innych.
Pod sam nieba błękit.
Tam gdzie jeszcze nikt nie dotarł.
Wiatr targa me włosy,
Podnosi do góry skrzydła.
Chce wzlecieć dalej i dalej.
Jeszcze nacieszę się wiatrem,
Jeszcze nacieszę się słońcem,
Teraz chce zdobyć niebo.
Słońce…większe i piękniejsze niż zawsze.
Chmury…lekko po nich stąpam.
Niebo…nigdy nie było bliżej.
Wiatr…dziś wieje tylko dla mnie.
Wolność…nareszcie moja!
Strony informacyjne
Kategorie wpisów
Galeria
-
Najnowsze wpisy
-
Ostatnio komentowane
- Martini do wpisu Spotkanie po latach
- Ann do wpisu Królowa Balu
- Ann do wpisu Spotkanie po latach
Archiwum wpisów
- październik 2009 (1)
- wrzesień 2009 (1)
- lipiec 2009 (1)
- kwiecień 2009 (2)
- marzec 2009 (2)
- sierpień 2008 (1)
- lipiec 2008 (1)
- czerwiec 2008 (1)
- maj 2008 (3)
- kwiecień 2008 (4)
- marzec 2008 (5)
- grudzień 2007 (2)
- listopad 2007 (2)
- październik 2007 (4)
- wrzesień 2007 (2)
- sierpień 2007 (48)
- lipiec 2007 (1)
Prawa autorskie!
Ten blog jest prezentacją twórczości Barbary Rusak, . Wszystkie prezentowane tu prace są chronione prawem autorskim. Zabrania się ich używania w jakiejkolwiek formie, a także kopiowania, bez pisemnego zezwolenia.Licznik
- 1 online
- 53709 total
kanał RSS
Ebooki.
Zobacz:
2 Komentarz
Mam takie zdjęcie, na szczycie góry, może nawet małej górki, na którą wspinałam się wierząc,że jesli tam dotrę uchwycę coś nieosiągalnego. Im mniej miałam sił, im mocniej wiatr wiał mi w twarz , tym bardziej wierzyłam w sukces.Kiedy przeczytałam to, co napisałaś, właśnie to poczulam na szczycie tej góry. Chyba nie znam sie na poezji ale “to ” właśnie przypomniało mi,że wolność to wiatr wiejący mi w twarz. pozdrawiam.
Podoba mi się w Twoim pisaniu szczególnie to, ze nawiazujesz do przyrody, że poniekad wpisujesz człowieka (peela) w tę dowieczną harmonię z naturą. Dzięki temu podmiot uzyskuje wew. spokój i taką pierwotną radość bycia wolnym.
pozdrawiam.