Rozmowa

-Aniele Boży!
Stróżu mój!
Ty miałeś zawsze przy mnie stać.
Gdzie byłeś gdy sama szłam
Przez kręte ścieżki życia?
Gdy przegrywałam
I ze zmęczenia płakać chciałam?
Gdzie byłeś gdy ktoś zranił mnie?
Dlaczego teraz z uśmiechem patrzysz na mnie?
Dlaczego wtedy nie działałeś?
-Nawet nie wiesz jak się mylisz.
To ja byłem tą podporą, słuchaczem
I pocieszycielem.
To życia twego mapa.
Tu widać ślady naszych stóp.
Szliśmy razem.
Później…
-…są już tylko moje.
Zostawiłeś mnie. Musiałam iść sama.
-Zawsze byłem z Tobą.
Nigdy Cię nie opuściłem.
To prawda że to jedna para stóp
Lecz nie Twoja.
Bo gdy było ci najciężej
To ja Cię niosłem.

Komentarz

Twój e-mail nie bedzie nigdy publikowany. Pola wymagane *

*
*