Przepaść

Kiedyś stanę na krawędzi
I przechylę się.
Nie spojrzę w przeszłość
Starych marzeń.
Cicho z uśmiechem na ustach.
Nie wołaj mnie,
Nie odwrócę się.
Nie wrócę do starych dni.
Przepadnę jak w gąszczu drzew,
I nigdy nie znajdziesz mnie.

Komentarz

Twój e-mail nie bedzie nigdy publikowany. Pola wymagane *

*
*