Prośba

Mój krzyk rozmył się
W brzasku dnia.
Me drżące ręce
Wzniosłam do nieba
W prośbie o zemstę.
Na karku czuła dreszcz,
Znów nikt nie wysłuchał mnie!

Komentarz

Twój e-mail nie bedzie nigdy publikowany. Pola wymagane *

*
*