Patrzyłam jak płomień świecy się rodził.
Patrzyłam jak powoli dojrzewał.
Patrzyłam jak zgasił go wiatr.
A ty jak ten płomień się urodziłaś,
Dojrzałaś a potem zgasłaś.
Nie doczekałaś dzieci,
Taka była twa rola,
W tym padole ludzkich nieszczęść.
Tak jak świeca.
Musiałam się z tobą pożegnać,
Bo ty jak płomień nie wrócisz tak sama.
-
Strony informacyjne
Kategorie wpisów
Gallery
-
Najnowsze wpisy
-
Ostatnio komentowane
- Gosia do wpisu Spotkanie po latach
- panna rickman do wpisu Szalona
- panna rickman do wpisu Proszek nasenny
Archiwum wpisów
- sierpień 2008 (1)
- lipiec 2008 (1)
- czerwiec 2008 (1)
- maj 2008 (3)
- kwiecień 2008 (4)
- marzec 2008 (5)
- grudzień 2007 (2)
- listopad 2007 (2)
- październik 2007 (4)
- wrzesień 2007 (2)
- sierpień 2007 (48)
- lipiec 2007 (1)
-
Prawa autorskie!
Ten blog jest prezentacją twórczości Barbary Rusak, . Wszystkie prezentowane tu prace są chronione prawem autorskim. Zabrania się ich używania w jakiejkolwiek formie, a także kopiowania, bez pisemnego zezwolenia. Licznik
- 2 online
- 22870 total
-
-
Zobacz: