Guziki

Ostatnia modlitwa spłynęła z twych ust.
Twe szare oczy ze smutkiem spojrzały na świat.
Zagrzmiał huk a na twym czole pozostała krew.
Upadłeś jak inni nie spełniając swoich snów.

I ponownie rozległa się cicha modlitwa.
To wiatr cicho szepce do snu wielu żołnierzom.
To tam deszcz płaczę nad tą wojenną mogiłą.
Tylko oni o nich myślą i pamiętają.

Zostaną po nas tylko te małe guziki.
Jak dym w pochmurny dzień rozwieją się życia.
I pójdą do raju by zapomnieć o bólu.

Wspomnijmy dziś o tych okropnych zbrodniach ludzkich.
Pomódlmy się za ofiary by zaznały spokoju.
I za nas by zostały nie tylko guziki.

Komentarz

Twój e-mail nie bedzie nigdy publikowany. Pola wymagane *

*
*