Gdy patrzę…

Gdy patrzę na twoje cierpienie
Pragnę Cię stad wyrwać,
Pragnę Cię pocieszyć.
I czuję smutek,
Ogromny smutek,
Tak jak bym to ja tam była,
I to wszystko przeżywała.
Jednocześnie skrytą radość czuję,
To nie ja.
To nigdy nie będę ja.

Komentarz

Twój e-mail nie bedzie nigdy publikowany. Pola wymagane *

*
*