***

W ten zimowy wieczór
Gdy wszystkie troski znikają
Pióro szeleści sennie po kartce.
Me ręce pełne śniegu
Ulepią na parapecie twój obraz.
Drżące serce wybija kolejne sekundy.
Będę patrzeć i patrzeć aż słońce wstanie
I roztopi twą białą podobiznę.
Zostanie mi tylko ten mokry papier
I nikt się nie dowie czy to były łzy czy też śnieg.

Komentarz

Twój e-mail nie bedzie nigdy publikowany. Pola wymagane *

*
*